Model Tel.: Nokia N76
Dołączył: 24 Sie 2010 Posty: 234 Skąd: Poznań
Medale: Brak
Wysłany: 2010-09-02, 23:18 kawały ?
Kończy się seminarium poświęcone osmozie cieczy.
Profesor podsumowuje:
- I tak właśnie ścieka woda.
Czy wszystko jest zrozumiałe?
Nagle wstaje student Afrykańczyk i mówi:
- Ja ciegoś nie rozumieć....
Jak to jest: woda ścieka, pies ścieka?
=========================
Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
-Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
-Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
-A za100 złotych pójdziesz?-pyta małżonka.
-A za100,to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli:
-Pójdę, zobaczę co on tam robi.
Przyszła do kościoła, patrzy, a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
-Zrzuta była i nie wiem gdzie piją..
=========================
Alkohol posiada niesamowitą moc zdalnego oddziaływania na organizm.
Kupujesz flaszkę, nie wypijasz ani grama, a i tak ci się humor poprawia
_________________
mati19924
Model Tel.: HTC Wizard
Wiek: 20 Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 67 Skąd: Książ WLKP
Medale: Brak
Wysłany: 2010-09-03, 23:07
W dniu 18 urodzin ojciec bierze syna na rozmowe i mówi: Pamiętaj synu w życiu zawsze są dwa wyjścia.
Teraz kiedy już jesteś dorosły to albo się ożenisz albo pójdziesz do wojska.
Jak się ożenisz to będziesz miał przesrane
a jak pójdziesz do wojska to znowu masz dwa wyjścia.
Albo zostawią cie w koszarach albo zabiorą na front.
Jak cie zostawią w koszarach to masz przesrane
a jak pójdziesz na front to znowu masz dwa wyjścia:
Albo zginiesz albo wezmą cie do niewoli.
Jak wezmą cie do niewoli to masz przesrane,
a jak zginiesz to znowu są dwa wyjścia:
Albo cie pochowają albo nie,
jak nie to będzie przesrane,
a jak cie pochowają to znowu są dwa wyjścia:
Albo na twoim grobie wyrośnie kwiat albo drzewo,
jak to będzie kwiat no to przesrane
jak drzewo to znowu mamy dwa wyjścia:
Albo przerobią to drzewo na opał albo na papier toaletowy,
jak na opał to przesrane
a jak na papier toaletowy to znowu są dwa wyjścia:
Albo powieszą ten papier w damskiej albo w męskiej ubikacji,
jak w męskiej no to będzie naprawde przesrane
a jak w damskiej to znowu masz dwa wyjścia:
Albo kobieta podetrze się z przodu albo z tyłu,
jak z tyłu no to przesrana ale jak sprzodu to.........synku to prawie tak jakbyś się ożenił
:)
Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Pech chciał, że spotkali niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi.
Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu.
Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku.
Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda!
Rosjanie gonią więc intruzów i spuszczają wszystkim wpiernicz.
Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy.
Jeden zauważa mimochodem:
- Ten w futrze to nawet nieźle się naparzał...
****************************************
Druga wojna światowa. Zwiadowcy radzieccy złapali niemieckiego czołgistę. Jeniec został doprowadzony do sztabu w celu przesłuchania. Powstał jednak mały problem, gdyż nikt w dowództwie nie znał języka niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, który skończył sześć klas przykołchozowej szkoły pod Władywostokiem i uczył się tam angielskiego, postanowił przesłuchać Niemca w tym właśnie języku. Na początek upewnił się, że wróg również zna angielski :
- Du ju spik inglisz? - zapytał
- Yes I do - odpowiedział Niemiec
- Łot is jor nejm? - zadał pytanie politruk
- My name is Gerhard Schmidt - powiedział jeniec
Oficer radziecki trzasnął go pięścią w twarz i wykrzyczał :
- Łot is jor nejm?
- My name is Gerhard Schmidt - wyjęczał przestraszony niemiecki żołnierz
Trzask. Następny cios w twarz.
- Łot is jor nejm? - wrzasnął czerwony ze złości Rosjanin
- My name is Gerhard Schmidt - zakrwawionymi ustami wyszeptał Niemiec.
Trzask
- Ja się ciebie ku*wa pytam ile macie czołgów.
dir-ector
Model Tel.: Nokia
Dołączył: 13 Wrz 2010 Posty: 25
Medale: Brak
Wysłany: 2010-09-13, 12:29
Polak , Rusek , Niemiec i murzyn płyneli starą łodzią radziecką. Wtem mówi Rusek: jest nas tutaj zadużo i łódź jest zaciężka musimy sie kogoś pozbyć.
Niemiec: może murzyna
Polak: niebądźmy rasistami zróbmy jakiś konkursik kto przegra wylatuje.
Rusek do Niemca: kiedy wybuchła wojna?
- w 1939 r.
- dobrze
Rusek do Polaka: Ile Było ofiar?
- ok. 2 000 000
- dobrze
Rusek do murzyna: wymień nazwiska wszystkich ofiar.
*****************************************
Pytanie do kącika porad praktycznych: jak napisać brajlem "Nie dotykać! Urządzenie elektryczne!"?
*****************************************
Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy.
Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył.
BMW zatrzymało się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki.
Wysiada z niej dwóch byków:
- I co dziadek, przyjebałeś...
- Tak (cienkim wystraszonym głosem)
- Masz kasę?
- Nie
- A ubezpieczenie?
- Nie
- A syna?
- Mam -
To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz...
Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- I co tatuś? Przypierdolił jak cofał?
*****************************************
Facet przyszedł do sklepu myśliwskiego, kupić nowy celownik teleskopowy do
ulubionej dwururki. Sprzedawca podał mu teleskop i powiedział:
- Niech pan wypróbuje. Proszę popatrzeć na tamto wzgórze, powinien pan
zobaczyć mój dom. Facet zastosował się do zaleceń sprzedawcy i po chwili
zaczął się śmiać.
- Co w tym śmiesznego? - zapytał sprzedawca.
- Widzę nagiego mężczyznę i nagą kobietę baraszkujących w tym domu.
Sprzedawca wyrwał mu lunetę, popatrzył, po czym powiedział:
- Dam panu za darmo dwie kule, jeśli odstrzeli pan głowę mojej niewiernej
żonie i jaja jej gachowi! Klient jeszcze raz przyłożył lunetę do oka:
- Wie pan co, chyba potrafię zrobić to jedną kulą...
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska.
- Cześć, prosiątko! - zawołał przyjaźnie lisek.
- Sp*erdalaj, ryży popaprańcu - odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej. Spotkało wilka.
- Witaj, prosiątko. Co słychać?
- Wal się na ryj, siwy p*erdolcu - krzyknęło prosiątko i pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
- Czego? - warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
- Och, jakie ty jesteś niegrzeczne - zachichotała. - Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
- Je*nij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem.
- Jak sobie życzysz. - (Blą!) - A drugie życzenie?
- A teraz to żryj!
Model Tel.: Nokia N76
Dołączył: 24 Sie 2010 Posty: 234 Skąd: Poznań
Medale: Brak
Wysłany: 2010-10-09, 10:13
"Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z moją kobietą o tym i o tamtym...
Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze między życiem i śmiercią - powiedziałem:
"Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń które trzymają mnie przy życiu ".
A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a butelkę z piwem wystawiła za drzwi...
Głupia krowa.."
=======================
Złota Rybka idzie na dwutygodniowy urlop i prosi krokodyla by ją zastąpił na czas nieobecności.
Po powrocie pyta:
- No i co, Krokodylku? Były jakieś nietypowe życzenia? Działo się coś ciekawego?
- W sumie to nic. Był tylko jakiś facet i chciał mieć penisa do samej ziemi.
- No i co zrobiłeś?
- Ujebałem mu nogi
========================
Biegnie sobie zajączek przez las czy tam przez jakąś
sawannę , nieważne gdzie, ważne że sobie biegnie
Nagle patrzy, a tu stoi żyrafa i chce sobie zszamać dropsa, no to on do niej:
- żyrafa, nie bierz tego gówna, lepiej ze mną pobiegaj to zdrowsze
żyrafa tak myśli, myśli i w końcu mówi:
- W sumie to masz rację zając, pobiegam z Tobą.
I tak sobie biegną, biegną, a tu stoi słoń i już ma właśnie zapalać jointa. Zając jak to zobaczył od razu wkroczyłdo akcji:
- Te słoń Nie pal tego gówna Lepiej chodź z nami pobiegać to zdrowsze
Słoń sie lekko zdziwił, ale w końcu dał się namówić.
I tak sobie biegną w trójkę aż tu nagle stoi lew. Na ręce już zawiazany pasek, w łapie strzykawka i zamierza podać sobie heroinę. Zając (tradycyjnie już) postanowił interweniować:
- Ty Lew Zamiast wstrzykiwać sobie jakieś gówna to byś lepiej z nami pobiegał to zdrowsze
Na to lew spokojnie podszedł do zająca i z całej siły przypierdolił mu w łeb. Żyrafa i słoń w szoku:
- Dlaczego go uderzyłeś?
- A bo jebany zawsze każe wszystkim biegać jak sie nawciąga amfy.
Model Tel.: Nokia N76
Dołączył: 24 Sie 2010 Posty: 234 Skąd: Poznań
Medale: Brak
Wysłany: 2010-10-09, 18:05
Porwanie samolotu w Moskwie:
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z
mediatorem, pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.
Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.
Sobota
Do samolotu wpadł
specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie
zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas
wypuścić, jeśli ..... załatwimy wódkę
_________________
ikus3
Model Tel.: Samsung
Dołączył: 05 Wrz 2010 Posty: 33
Medale: Brak
Wysłany: 2010-10-17, 16:21
Ach ci Rosjanie, teraz coś ode mnie:
Przychodzi bezrobotny robotnik na budowę szukać pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co może pan robić?
- Mogę kopać - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze może pan robić?
- Mogę nie kopać...
****************************************
Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę.
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty - mówi jeden.
- Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo - dodaje drugi.
- A jak stanie na sztorc?
- Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty...
Jedzie zajączek z niedzwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedźwiedź schowal zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet. Kanar się pyta:
- A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?
Niedźwiedź uderza się w pierś, wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi:
- Zdjęcie kolegi.
Kocha się kobieta z facetem:
- Doo przodu... do przodu... Teraz do tyłu... trochę w bok...oooo... w lewo...lewo... takk... cofnij się teraz... Do przoooduuu...
Facet nie wytrzymał:
- Ty się chcesz kochać czy parkować?
***********************
Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed świętym Piotrem.
Św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą świeconą i pyta pierwszej zakonnicy:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka ?
- Tak, dotykałam go palcem .
- To niech siostra zanurzy tu ten palec a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi.
Św. Piotr pyta następnej:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka ?
- Tak, miałam go w dłoni .
- To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi.
Juz ma iść trzecia ,ale w tym momencie wyrywa się czwarta:
- No nie ! Jak ona tam d** zanurzy ,to ja już tego nie wypiję !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Administracja nie ponosi odpowiedzialności za dodane pliki i treści przez użytkowników! Wszystkie rzeczy niezgodne z prawem należy zgłaszać administracji
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 30
Zapraszam na forum Sony Xperia - download, dzwonki, gierki, tapety, pomoc i inne!
Polecamy tez portal i forum telefonow Sony Ericsson! :)